W rozegranym na terenie USA w dniach 21-22.04 Rajdzie New York, amerykańsko-polska załoga w składzie Erika Detota/Grzegorz Dorman zajęła pierwszą lokatę w klasie aut z napędem na dwa koła i 9.miejsce w klasyfikacji generalnej.
"Impreza była bardzo dobrze zorganizowana, choć trzeba przyznać, że trasy były niezwykle szybkie i niezbyt pasujace naszemu Subaru." - powiedział Dorman
fot:Pete Kuncis onalibracing.com
"Cieszę sie, że udało nam się przejechać rajd bez żadnych przygód. Nasi serwisanci nie mieli zbyt dużo roboty." "Chciałam podziękować moim sponsorom Tony's Mufflers i Ruges Subaru oraz grupie Polskich kibiców, którzy oprócz Piotra Małaszuka dopingowali również mnie i Grześka.Moje auto z tzw."krótką" skrzynią biegów osiągało prędkość maksymalną do 110 m/h, co w kilku momentach bardzo mi przeszkadzalo. Jednak wynik końcowy nie jest zły i ogromnie się cieszę z wygranej. Szczególnie dobrze jechało mi się w deszczu pod koniec rajdu. Mokry asfalt chyba będzie od dziś moją ulubioną nawierzchnią."-komentuje Erika.
Na 11 odcinkach specjalnych usytuowanych w malowniczych górach Catskills w Rock Hill w stanie Nowy Jork rywalizowało 28 załóg. Asfaltowe trasy o łącznej długości 273 mil były jednak według Piotra Małaszuka - polskiego kierowcy biorącego udział w rajdzie - zbyt szybkie i łatwe.
"Jeśli odcinki specjalne są w większości przypadków prostymi o szerokości dwupasmowej autostrady, na których auta mkną z szybkościāą 200 m/h to jest to bardziej wyścig po drogach, a nie rajd."
Jedyną kobietą startującą w Rajdzie Świdnickim w klasie Rajdowy Debiut była Aleksandra Czuryło-Wośko, którą do tej pory mogliśmy oglądać na wrocławskim torze walczącą w Pucharze Niskich Łąk.Jak sama powiedziała jest zadowolona ze startu i bagażu doświadczeń zdobytych podczas rajdu.
Aleksandra Czuruło-Wośko:Każda minuta trwania rajdu była dla mnienowością i zbieraniem doświadczenia w każdym zakresie.Plan został wykonany, ponieważ miałam dojechać i uczyć się auta, współpracy, opisu.Miał to także być test samego samochodu, który z małymi kłopotami, jednak wypadł bardzo pozytywnie.Jeżeli chodzi o odcinki to bardzo mi się podobały, sama nie spodziewałam się, że mogę zapomnieć o tym, że jadę w dół i to momentami z tak dużą prędkością :).Sporo trzeba poprawić w opisie, bo to co wydawało mi się w czasie zapoznania w cywilnym aucie ok, jednak w wielku przypadkach nie miało odzwierciedlenia w rajdówce-tu było o wiele szybciej.
Wiemy także co należy poprawić w serwisie, który teraz nie był specjalnie potrzebny, na szczęście, ale gdyby w przyszłości coś się zdarzyło to mamy już spory obraz tego na co zwrócić uwagę.Jeżeli chodzi o organizację to bardzo się cieszę, że każdy kogo prosiłam o wyjaśnienie pewnych rzeczy bardzo chętnie udzielał informacji, a często w czasie tego rajdu pytałam.Bardzo się cieszę, że udało mi się pojechać w Świdnickim, tym bardziej, że jechałam dwa dni :) teraz czas już szukać finansowania na kolejne zmagania- do tej pory nieustannie wspiera nas Auto Serwis SOKOLA, dzięki któremu możemy do woli przygotowywać auto i chłopaki z Pneuhage, którzy chętnie zajmują się oponami.
Dodam, że Aleksandrę pilotował Piotr Niewiadomski a w klasie RD startowało 11 załóg,których czas przejazdu nie był mierzony.
Gratulujemy udanego debiutu i czekamy na kolejne starty dolnośląskiego zespołu.
40.Rajd Świdnicki-Krause dla dziewczyn startujących w RPP(Rajdowy Puchar Polski)okazał się szczęśliwy-wszystkie dotarły do mety.W klasie N8 liczącej 13 załóg w której walczyły dwie z nich-Izabela Bzyl pilotowana przez Jakuba Domańskiego oraz Magda Wilk-kierowca zespołu Wilk&Żuk Rally Team, najwyższą lokatę zajęła Izabela Bzyl,która wyprzedziła Magdę i z ponad dwuminutową przewagą zajęła ósme miejsce w klasie.
Iza Bzyl:Samochód okazał się trudniejszy do opanowania niż myślałam, ale z kilometra na kilometr coraz lepiej się dogadywałam z tym potworkiem.Rajd super, atmosfera również. Dziękuję Kubie, całej ekipie Bzylka Rally Team, 2brally, Major, Allianz Ryszard Kulik, Lernedo, BEC, K.R.O.K.U.S, IK MAGAZINE, planetakobiet.com.pl, Wypożyczalni EXPRESS- dzięki Wam ten start był możliwy, moje marzenie mogło się spełnić i chodzę uśmiechnięta od ucha do ucha :)
fot:facebook
Magda Wilk:"Na pierwszym odcinku byłam zadowolona z jazdy i z tempa, aczkolwiek czułam, że w wielu miejscach mogłam pojechać sporo szybciej. To dla nas ważna wskazówka do przyszłych prac nad opisem, bo nie każda „trójka” oznacza to samo. Na pewno brakuje nam jeszcze kilometrów, zarówno oesowych, jak i testowych, dlatego przydałyby nam się testy pod okiem bardziej doświadczonego kierowcy. Myślę, że taki trening zdecydowanie ułatwiłby mi przełamanie bariery przed przechodzeniem szybkich partii z większymi prędkościami. Na drugim OS miałyśmy drobną przygodę – obróciło nas na lewym, trójkowym zakręcie, na którym było mnóstwo piachu i żwiru. Wydawało mi się, że dohamowanie do tego zakrętu było aż za mocne, ale jak się okazało w łuku – trochę się myliłam. Zdarzyło nam się jeszcze kilka nerwowych momentów, ale tym razem szybkie kontry zapobiegły niepożądanemu rozwojowi sytuacji. Pogoda nam sprzyjała, chociaż spodziewałyśmy się deszczu. Opony miałyśmy pośrednie, być może na slickach byłoby szybciej, ale nie byłyśmy pewne, że będzie sucho, zwłaszcza, że po wczorajszych opadach na leśnych partiach mogło być nadal mokro. Auto nas nie zawiodło, więc dziękujemy naszej stajni 2BRally za opiekę, dobre słowo, cenne rady, i pyszny żurek w strefie serwisowej. Cieszymy się, z osiągnięcia mety, bo rajd był ciężki i łatwo było zakończyć jazdę dużo wcześniej(...)" fot.redbeetle.pl(facebook)
Jola Żuk: Rajd był bardzo trudny i szybki, ale było rewelacyjnie. Emocji, i radości z jazdy nie brakowało. Super odcinki, bardzo dobrze nam się jechało. Najbardziej jednak cieszą te przejechane kilometry, bo tyle wiemy o sobie ile nas sprawdzono. Szkoda, że nie było trzeciej pętli, mogłybyśmy spróbować pojechać odważniej i jeszcze przyspieszyć. Rajd zarówno pod względem atmosfery, jak i organizacji był świetny, dlatego tym bardziej cieszymy się z tego, że mogłyśmy tu być. Mamy nadzieję na więcej, ale dużo zależy od tego, jaki budżet uda nam się zebrać. Obecnie nasz start w kolejnej rundzie Rajdowego Pucharu Polski stanął pod dużym znakiem zapytania. Dlatego w tym miejscu chcemy szczególnie podziękować naszym partnerom, którzy wsparli nasz skromny budżet: FIRTECH – hydraulika siłowa – pneumatyka, IMPERVIUS, RedBeetle – Media & More, 2B Rally oraz drużynie futbolu amerykańskiego Warsaw Eagles.
Klaudia Temple startująca swoim nowym nabytkiem-Hondą Civic, w klasie N9 ostatecznie znalazła się na piątej pozycji.
"Cieszymy się, że udało nam się znowu stanąć na starcie Rajdu Świdnickiego. W tym roku rajd leci bez kostek walimskich ale jak się okazało po częściowym zapoznaniu nie stracił nic ze swojego klimatu. Seryjna skrzynia biegów w naszej Hondzie pozwoli nam na nawiązanie walki z S2000 na 3 odcinku specjalnym. Mamy nadzieję, że dzięki treningowemu występowi w Rajdzie Czechowickim nic nie jest już nas w stanie zaskoczyć w naszym samochodzie – powiedziała Klaudia Temple po pierwszym dniu rajdu."
Wszystkim dziewczynom gratuluję!
fot.wyszynski foto(facebook)
DZIEWCZYNY W RAJDZIE ŚWIDNICKIM
Już w najbliższy weekend(20-22.04.) wystartuje kolejna runda Platinum RSMP-40.Rajd Świdnicki-Krause.Na liście startowej znalazło się łącznie 123. zawodników w trzech klasyfikacjach,w tym cztery dziewczyny w klasyfikacji RPP(Rajdowy Puchar Polski),które zasiądą za kierownicą rajdówek.Sezon 2012 to dla kilku z nich sezon zmian.
Klaudia Temple kojarzona do tej pory z biało-pomarańczowym Citroenem Saxo na Świdnickim pojawi się w Hondzie Civic,jej pilotem będzie Jakub Wróbel.
fot:facebook
Tutaj Klaudia Temple(Honda Civic) oraz Team Wilk/Żuk na Rajdzie Czechowickim.fot:Szymon Lubaszka
Z kolei jedyna w pełni kobieca załoga Magda Wilk/Jola Żuk wystartują na Renault Clio Sport,którego testowały na zakończonym niedawno Rajdzie Czechowickim,zajęły tam ósmą pozycję w klasie gość.
Magda Wilk: Myślę, że trudno o lepsze testy. Zmienna trasa oraz nawierzchnia - ślisko, sucho, zimno, mokro, brudno – takie warunki spotkałyśmy w Czechowicach. Co prawda w Świdnicy możemy dla odmiany trafić na piękne słońce, ale nie zmienia to faktu, że zebrałyśmy dzisiaj więcej cennego doświadczenia niż się spodziewałyśmy. W Clio poczułam się całkiem nieźle, ale muszę się jeszcze trochę przyzwyczaić do nieco nerwowego charakteru małego Renault. Tu z pewnością pomocne będą kolejne kilometry, które pozwolą mi się z nim zaprzyjaźnić. Czuję, że mam jeszcze sporą rezerwę, ale w tym rajdzie chciałam zachować margines bezpieczeństwa. Ważne było dla nas aby dotrzeć do mety i tym samym przejechać wszystkie 33 km oesowe. Sama trasa rajdu bardzo mi się podobała – ciekawie wytyczona i trudna technicznie. Wyjeżdżamy z Czechowic z cenną wiedzą o tym, nad czym musimy popracować. Zdajemy sobie sprawę również z tego, że zebrane dziś doświadczenie nie sprawi, że na Świdnickim wskoczymy od razu do czołówki. Chodziło nam głównie o to, by dowiedzieć się, co możemy zrobić by podczas startu w RPP czuć się pewniej i poprawiać nasze tempo. Cieszymy się, że mogłyśmy wziąć udział w rajdzie który miał tak świetną atmosferę i mocną obsadę. Podziękowania dla organizatorów za zaproszenie i bardzo miłe przyjęcie.
fot:facebook Łukasz Bielecki
Izabela Bzyl fot:Jola Żuk Nowy nabytek-Renault Clio fot:zbury.type.pl
Kolejna zawodniczka,która przesiadła się niedawno do nowej rajdówki to Iza Bzyl znana ze startów w Peugeocie 206.Tym razem w barwach AK Rallyland pilotowana przez Jakuba Domańskiego pojedzie na Renault Clio Ragniotti.
W klasyfikacji RD(Rajdowy Debiut),jedyna przedstawicielką płci pięknej będzie Aleksandra Czuryło-Wośko,którą do tej pory mogliśmy oglądać m.in.na torze we Wrocławiu,tam zasiadała za kierownicą Opla Corsy walcząc w Pucharze Niskie Łąki.Na Świdnickim jednak pojawi się w Oplu Astrze.
fot:Aleksandra-Czuryło-Wośko (facebook)
Wszystkim zawodnikom życzę powodzenia a za dziewczyny rajdowa-ośka trzyma kciuki szczególnie! :)
Na śliskich, trudnych i krętych trasach 6. Rajdu Czechowickiego - Magda Wilk i Jola Żuk, wykazując się opanowaniem i spokojem ukończyły rywalizację na 8. miejscu w klasie Gość.
Dla zawodniczek Wilk & Żuk Rally Team – 100% kobiecego zespołu rajdowego, start w Czechowicach był sprawdzianem przed rozpoczęciem rywalizacji w Rajdowym Pucharze Polski. Niestety nie wszystkim załogom z licznej obsady rajdu udało się dotrzeć do mety. Wpływ na to z pewnością miały bardzo wymagające warunki, z jakimi przyszło się zmagać na oesach. Kręte i wąskie trasy dodatkowo zmoczył deszcz ze śniegiem, a każdy kolejny przejazd powodował, że asfalt w wielu miejscach pokryty był piachem i zdradliwym błotem. W tych warunkach Renault Clio Sport załogi Wilk i Żuk, dotarło do mety całe i bez większych przygód.
Magda Wilk: Myślę, że trudno o lepsze testy. Zmienna trasa oraz nawierzchnia - ślisko, sucho, zimno, mokro, brudno – takie warunki spotkałyśmy w Czechowicach. Co prawda w Świdnicy możemy dla odmiany trafić na piękne słońce, ale nie zmienia to faktu, że zebrałyśmy dzisiaj więcej cennego doświadczenia niż się spodziewałyśmy. W Clio poczułam się całkiem nieźle, ale muszę się jeszcze trochę przyzwyczaić do nieco nerwowego charakteru małego Renault. Tu z pewnością pomocne będą kolejne kilometry, które pozwolą mi się z nim zaprzyjaźnić. Czuję, że mam jeszcze sporą rezerwę, ale w tym rajdzie chciałam zachować margines bezpieczeństwa. Ważne było dla nas aby dotrzeć do mety i tym samym przejechać wszystkie 33 km oesowe. Sama trasa rajdu bardzo mi się podobała – ciekawie wytyczona i trudna technicznie. Wyjeżdżamy z Czechowic z cenną wiedzą o tym, nad czym musimy popracować. Zdajemy sobie sprawę również z tego, że zebrane dziś doświadczenie nie sprawi, że na Świdnickim wskoczymy od razu do czołówki. Chodziło nam głównie o to, by dowiedzieć się, co możemy zrobić by podczas startu w RPP czuć się pewniej i poprawiać nasze tempo. Cieszymy się, że mogłyśmy wziąć udział w rajdzie który miał tak świetną atmosferę i mocną obsadę. Podziękowania dla organizatorów za zaproszenie i bardzo miłe przyjęcie.
17 marca 2012 r. Polka Gabriela Grajewska rozpoczęła start w imprezie Rallye Aicha des Gazelles 2012( rajd potrwa do 31-go marca), za kierownicą Dacii Duster w kategorii Crossover Uczestniczki przemierzą pustynię przy pomocy tradycyjnych narzędzi do nawigacji: kompasu i mapy w skali 1:100 000.Zakazane jest używanie GPS-a, telefonu komórkowego i innych urządzeń elektronicznych.
Rajd jest zarezerwowany wyłącznie dla kobiet. W tym roku w rywalizacji weźmie udział 301 pań z 21 krajów.Pilotem Polki będzie Ana-Maria de la Fuente z Meksyku. Załoga ma numer 318.Największe wyzwania to znieść zmęczenie, czyli tylko 4 godziny snu i ponad 14 godzin za kierownicą na dobę oraz utrzymać wysoki poziom koncentracji – mówi Gabriela Grajewska.To pierwszy udział Polki w tego rodzaju przedsięwzięciu. W ramach przygotowań wzięła między innymi udział w szkoleniu z nawigacji: czytanie czarno-białych map topograficznych, skuteczne posługiwanie się kompasem, punkty odniesienia na pustyni. Przeszła także testy prowadzenia auta na trudnych nawierzchniach takich jak: piasek, kamienie, wysuszone rzeki, podmokłe delty czy trawa.Dacia Duster świetnie się sprawuje w takich warunkach – dodaje nasza zawodniczka.
Ekaterina Stratieva –najszybsza bułgarka,która może się pochwalić tytułem „Lady Rally of the Year” 2011 przyznanym przez Rally Magazine Awards,wzbogaci listę startową w tegorocznym Rally Islas Canarias.Rajd rozpocznie się 15-go marca i wtedy właśnie Ekaterina rozpocznie walkę w serii IRC 2WD.
W ubiegłym roku jej największym sukcesem było zdobycie drugiego miejsca w Rally Comfert w Mołdawii,oraz trzeciej pozycji w klasie 6.w Citroen Racing Trophy.Ekaterina do tej pory brała udział dwukrotnie w rundzie IRC,były to Prime Rally Yalta oraz Barum Czech Rally Zlin gdzie była najlepsza wśród kobiet.Ekaterina wraz z rumuńską pilotką-Carmen Pomenaru, poprowadzi Citroena C2,choć w trakcie sezonu prawdopodobnie przesiądzie się do DS3R3T.Wszystko będzie zależne od budżetu podobnie jak ilość rund w których dziewczyny wezmą udział-mają plan by wziąć udział w dziewięciu rundach IRC.
fot:motorspostnews.ro
SZYBKIE SZWEDKI WCHODZĄ DO GRY
Uczestnictwo w Rajdzie Meksyku prezentem na dzień kobiet dla jedynej kobiecej załogi.
Ramona Karlsson/Miriam Walfridsson, które już 8-go marca w meksykańskim mieście Leon-zadebiutują w Mistrzostwach Świata samochodów produkcyjnych udało się także pozyskać nowego sponsora,którym jest firma DMACK-chiński producent opon w które zostanie „ubrany” piękny Lancer EVO X.
“Patrząc w przyszłość, jestem naprawdę zadowolona z porozumienia, jakie udało nam się nawiązać z firmą DMACK, która dostarczy nam opony, zarówno podczas zawodów jak i testów. Mój zespół wyraził naprawdę dobrą opinię, co do produktów i współpracy z DMACK, będzie to dla mnie zaszczyt, mieć ich jako swojego partnera w pierwszym moim sezonie w Mistrzostwach Świata”-powiedziała Ramona Karlsson.
Przedstawiciel firmy DMACK- Dick Cormack powiedział:“Zawsze szukamy jak najlepszej możliwości promowania marki DMACK, a współpraca z ekipą Ramona Rallying pozwoli nam zaistnieć na różnych platformach medialnych. Zdajemy sobie sprawę, że w pełni kobieca załoga rajdowa, cieszyć się będzie ogromnym zainteresowaniem i wsparciem ze strony kibiców, a dzięki jej blogowi będą oni mogli poznać tajniki rywalizacji na najwyższym poziomie.”
Ramona będzie także pisać, dla jednej z wiodących w Szwecji gazet, o tym jakich przeżyć dostarczyć może rywalizacja na rajdowych trasach w Argentynie, Nowej Zelandii, Niemczech, Włoszech i Hiszpanii podczas tegorocznego sezonu.
fot:ramonarallying.com
źródło: wrc.com
VERENA MEI WZBOGACI LISTĘ RAJDUJĄCYCH KOBIET
Verena Mei zaliczy wszystkie rundy Rally America National Championship w 2012 roku.Królowa driftu w latach 2004-2007 brała udział Formule Drift,natomiast 2008r. odnosiła sukcesy w serii Time Attack Redline gdzie każdą imprezę kończyła na podium, jako jedyna profesjonalnie driftująca kobieta w USA. Jednak jak mówi-zawsze ciągnęło ją do rajdów.
W 2011 r. pilotowała Wyatta Knox’a w Sno*Drift Rally co było częścią jej rajdowego treningu.Pobierała nauki rajdowej jazdy u Tima O’Neil by solidnie przygotować się do rajdowego debiutu, którym był występ w zeszłorocznym New England Forest Rally-tam startowała Fordem Fiestą-niestety z przygodami.
W sezonie 2012 będzie współpracować z TrueCar Inc., który m.in.stworzył projekt „Woman Empowered” mający na celu wspieranie kobiet biorących udział w wyścigach i rajdach samochodowych a także pomoc początkującym miłośniczkom sztuki rajdowej.Założyciel i dyrektor TrueCar –Scott Painter,docenia talenty kobiet-rajdowców a także ich marketingowe znaczenie.
Verena Mei będzie podopieczną TrueCar w sezonie 2012,weźmie udział we wszystkich rundach Rally America,za nią już udział w pierwszej rundzie- Sno* Drift Rally,który odbył się w Atlancie 27-go stycznia.Z kolei dzisiaj 24-go rozpoczął się kolejny rajd z serii -Rally in the 100 Acre Wood w którym Verena będzie mogła wykazać się swoimi umiejętnościami.Trzymamy kciuki!
FOT:tumblr.com
KOLEJNA KOBIETA W PWRC!
Rajdowa załoga -Ramona Karlsson wraz z pilotką Miriam Walfridsson, w sezonie 2012 weźmie udział w cyklu PWRC.
Lancerem Evo X dziewczyny zaliczą sześć rund mistrzostw świata - Meksyk, Argentynę, Nową Zelandię, Niemcy, Włochy i Katalonię.Marzeniem Ramony od zawsze był start w mistrzostwach świata,a dzięki swoim umiejętnościom -tak kierowcy jak i menadżera teamu cel został osiągnięty.
To będzie nasz pierwszy sezon w mistrzostwach świata, więc trudno zapowiadać, że od razu znajdziemy się w czołówce. Startowałyśmy dotąd w mistrzostwach Szwecji,które nie są łatwe, lecz nasze ubiegłoroczne występy w Polsce i w Niemczech pokazały, że dajemy sobie radę. Nasz wspaniały team z mechanikiem Mikaelem Gustafssonem na czele pomaga nam wierzyć w świetne wyniki!-powiedziała Ramona.- To najfajniejsza rzecz i czuję się niemal nierealnie, że udało się spełnić to marzenie. Wiele dzieliło nas od tego celu, ale ciężka praca i wsparcie takich firm, jak Höganäs, Sandå, Mitsubishi i innych, marzenie stało się rzeczywistością.
Pierwszy start Ramony i Miriam w rundzie PWRC już ósmego marca w Rajdzie Meksyku,który będzie swoistym prezentem na Dzień Kobiet ;)
fot:ramonarallying.com
LOUISE COOK DRUGA W PWRC
Louise Cook -mistrzyni Wielkiej Brytanii w klas.kobiet startująca swoją N-kową Fiestą ST, udanie zakończyła swój występ w Rajdzie Monte Carlo zajmując drugą pozycję w PWRC.Na zakończenie swojej przygody w Monte Carlo podczas zakończenia rajdu w Automobile Club de Monaco, Sebastien Loeb pogratulował Louise Cook ukończenia Rallye Monte Carlo.
- To nierealne - Wiedzieliśmy, że musimy ukończyć rajd - i dokonaliśmy tego. W moim trzynastym rajdzie jestem na podium PWRC. Zastanawiam się, kto jeszcze zaliczył Monte Carlo na drogowych oponach za 180 funtów? Śniegowe opony kupiliśmy w lokalnym warsztacie za 45 funtów sztuka-powiedziała Louise.
Gratulujemy mety!
fot.twitter.com
DZIEWCZYNY W DAKARZE
Katalońska firma KH-7 produkująca środki odtłuszczające będzie sponsorem zawodników biorących udział w Dakar Rally.W gronie "podopiecznych" KH-7 znajdą się m.in.trzy kobiety -Laia Sanz,Fina Roman,Rosa Romero-żona Naniego Romy,który także wystartuje w Dakarze.Laia Sanz wystartuje na fabrycznym Gas Gasie EC 450.Fina Roman natomiast będzie pilotować Jordiego Juvanteny'ego(MAN TGA 26480)Rosa Roman pojedzie na KTM-ie 450.
Rosa jedzie ze mną na motocyklu. Nasze dzieci - Abril (14 lat), Julia (8) i Marc (3) - zostaną z dziadkami. Cieszę się, że Rosa wraca na Dakar. Myślę, że codzienne życie w Ameryce Południowej będzie łatwiejsze-powiedział Nani Roma.
fot:deportesonline.com
MELISSA KOŃCZY Z WRC
Koniec z WRC,Melissa Debackere w sezonie 2012 pojawi się w nowiutkim Citroenie DS3 R3.
Wicemistrzyni Belgii(2008)już 14-go grudnia dzięki firmie Automeca,której właścicielem jest Philippe Bugalski,będzie szczęśliwą posiadaczką Citroena oraz zaliczy nim krótkie testy.
W planie Melissy są starty w pełnym cyklu asfaltowych mistrzostw Francji,wystartuje także w Ypres Rally oraz prawdopodobnie w Deutschland oraz Rallye de France.Przygotowaniem auta zajmuje się zespół ASD,którego koordynatorem jest ojciec Melissy-Hendrik Debackere.
fot:melissadebackere.be
DZIEWCZYNY PRZED BARBÓRKĄ
Inessa Tuszkanova- Bardzo się cieszę, dostałam zaproszenie od Automobilklubu Polski na Rajd Barbórka i oczywiście, z przyjemnością zaprezentuję się polskim kibicom. W tym roku szczęśliwie sezon wyścigowy zakończyłam na podium Mitjet, wystartowałam w paru rajdach w Europie. Wspólnie z Motozone przygotowujemy się do przyszłego sezonu rozmawiamy z partnerami z paru krajów. Mam nadzieję pojawić się w Polsce w przyszłym roku na odcinkach rajdowych, ale również jest możliwe, że Tor Poznań stanie mi się bliskim obiektem.
Adrianna Kociszewska-Wymarzony start w prestiżowym Rajdzie Barbórki przed nami. Na prawym fotelu, jak dotychczas, zasiądzie Tomek Tokarski. Będzie to nasz debiut w tych zawodach i mam nadzieję, że będziemy się dobrze bawić. Wprawdzie plany na ten sezon były nieco bogatsze, niż występ jedynie w Rajdzie Mazowieckim i Barbórce, ale życie niestety nieco zweryfikowało moje założenia. Mam nadzieję, że w sezonie 2012 uda się pojechać coś więcej niż tylko dwa rajdy. Do zobaczenia na odcinkach!
źródło:inf.prasowa
GOSIA RDEST W FORMULE BMW
Tegoroczna Kartingowa Mistrzyni Polski tym razem usiadła za kierownicą Formuły BMW. We wtorek 22 listopada na hiszpańskim torze Formuły 1 w Walencji odbyła się ostatnia impreza z cyklu Formula BMW Talent Cup, a konkretnie Shoot Out. 32 kierowców, a wśród nich Gosia, walczyło o główną nagrodę, którą był darmowy program szkoleń w sezonie 2012. Po zapoznaniu z torem i serii psychotestów zawodnicy siedli za kierownicami bolidów. W sobotę i niedzielę organizator wyznaczył po dwa biegi. Pierwszy z nich w strugach deszczu. Polka radziła sobie nad wyraz dobrze, co zwróciło uwagę sędziów. Kolejne wyjazdy już po suchej nawierzchni uplasowały Gosię tuż za połową stawki. Zwyciężył Estończyk Tristan Viidas.
Gosia Rdest: Jestem bardzo zadowolona z mojego udziału w tym programie, poznałam bolid, który jest naturalnym krokiem po kartingu dla wszystkich zainteresowanych startami w single seater’ach. Jestem jedną z nich więc starałam się dać z siebie 100% podczas tych dwóch dni. Były to dla mnie godziny i minuty na wagę złota. Nie udało mi się wygrać, ale szczerze mówiąc nie liczyłam na to, przede mną jeszcze sporo pracy. Bardziej stawiałam na wyczucie więzi pomiędzy mną, a bolidem i obranie kolejnego celu w mojej karierze wyścigowej. Co planuję na sezon 2012, już wkrótce możecie sprawdzić na mojej stronie www.gosiardest.pl, na którą serdecznie zapraszam.
źródło:inf.prasowa
NARESZCIE BABSKI TEAM
Maga Wilk z pilotką Jolą Wilk wystartują jako jedyny babski team w 49.Rajdzie Barbórka.
MAGDA WILK: - Do tej pory byłam kojarzona z wyścigami, nadszedł jednak czas na wstawienie do samochodu drugiego fotela i ściganie się po OS-ach. Jestem bardzo szczęśliwa, że to właśnie w Barbórce zadebiutuję w charakterze kierowcy rajdowego. Ta wyjątkowa impreza stanowi świetną okazję do inauguracji naszego w 100% kobiecego Teamu. Ze względów nieco sentymentalnych jedziemy pucharowym Kia Picanto, które znam doskonale ze swoich startów w Picanto LOTOS Cup. Naszym celem jest dostarczenie naszym partnerom, kibicom, rodzinom i przyjaciołom jak największej frajdy.
Małgosia Rdest wygrała 21 Trofeo d'Autunno w klasie K2F w zawodach, które odbyły się na South Garda Karting w Lonato.Start tegorocznej mistrzyni Polski w tejże imprezie był przygotowaniem do Bridgestone Cup European Final,który odbędzie się 21-23 października właśnie na tym torze.
- Nie było łatwo, już podczas kwalifikacji współpracy odmówił silnik. - mówi Gosia Rdest. - Kart zatrzymał się, więc do przedfinału startowałam z ostatniej pozycji. Później było już tylko lepiej, ponieważ konsekwentnie przebijałam się do przodu i na ostatnim okrążeniu wskoczyłam na pozycję lidera, którą utrzymałam do mety. Zapewniło mi to pole position w głównym finale, który z małymi przygodami również wygrałam. Wracam do domu z Pucharem Jesieni i wielkim uśmiechem na ustach. Bardzo dziękuję Kornelowi za świetne rady oraz perfekcyjną obsługę karta.
Gratulujemy i życzymy powodzenia w kolejnych zawodach!
ZALICZONY WYSTĘP MAI MOELLER
W ostatni weekend na Torze w Poznaniu,zakończyły się Finałowe rundy Wyścigowego Pucharu Polski.W klasie do 2000cm3 startowała Maja Moeller jadąc Honda Civic Type R.W sobotę Maja ukończyła zawody na 6 miejscu,natomiast popołudniowy wyścig na 9 pozycji w klasie liczącej 9 zawodników.
- Jestem zadowolona z ostatniej wyścigowej soboty w Poznaniu. To była świetna lekcja dla mnie i nauka jazdy w trudnych warunkach. Pogoda nas nie rozpieszczała i już od rana tor był bardzo wilgotny. To najgorsze warunki jakie mogą być, bo nie wiadomo jakie opony założyć. Pierwsze kwalifikacje jechaliśmy w deszczu, później wyścig po suchym, kolejne kwalifikacje znowu deszcz i ostatni wyścig też zaliczyliśmy w deszczowej aurze. Muszę przyznać, że dawno nie najeździłam się tyle w wyścigowym samochodzie. Podczas weekendu zrobiłam ponad 400 kilometrów na torze. W tym sezonie nie udało mi się zaliczyć tak udanego występu, więc wiara i dobry nastrój powracają. Obsługa mojego auta była świetna, a atmosfera w zespole idealna. Każdy znał swoje miejsce i pilnował zadań przydzielonych przed rozpoczęciem zawodów. Honda Civic Type-R, którą miałam okazję wystartować, była świetnie przygotowana. To auto o dużym potencjale, którego nie do końca miałam okazję wykorzystać w deszczowych warunkach. W piątek testowałam auto oraz różne opony, a także wspólnie z Tomkiem Myszkierem poznawałam tor. Dziękuję mu za pomoc w wyborze stylu jazdy. Pokazał mi prawidłowy tor, którego starałam się trzymać. Pierwszy wyścig wyszedł mi bardzo dobrze. Udało się zająć szóste miejsce na mecie w mocno obsadzonej klasie 4, samochodów do 2000 cm3. Czasy ostatnich okrążeń były naprawdę niezłe, bo oscylowały w okolicach pierwszej trójki. Drugi wyścig niestety, nie poszedł po mojej myśli. Zaliczyłam błąd na starcie wyścigu i musiałam później mocno gonić. Moje czasy znowu pokazały, że gdyby nie słaby start to 6 miejsce było w zasięgu ręki. Jestem bardzo mile zaskoczona atmosferą jaka panuje w Wyścigowym Pucharze Polski. Nie sądziłam, że podczas wyścigów jest taki ruch na torze. Cały weekend okazał się w końcu szczęśliwy i pech musiał odejść w niepamięć. Jestem bardzo zadowolona z występu, samochodu i obsługi ekipy Myszkier Motorsport. Chciałabym utrzymać współpracę z teamem Myszkiera i może wsiąść do Seata Leona Supercopa, ale to okaże się w najbliższym czasie. Wszystkich moich fanów zapraszam na stronę internetową www.majamoeller.com oraz na profil facebook.com Maja Moeller Official. Dziękuję mojemu Tacie za wsparcie, firmie Team Promotion Marketing i PR Sportowy za obsługę oraz Radiu Gra z Bydgoszczy i gazecie Express Bydgoski za patronat medialny. Do zobaczenia podczas kolejnych zmagań wyścigowych.
źródło:majamoeller.com ,inf.prasowa
MOTOWOMAN AMBER EXPEDITION ZA NAMI
Motowomen Amber Expedition 2011 okazało się niezwykłym wyzwaniem nie tylko dla nas jako kobiet, ale również jako koleżanek motocyklistek. Jazda w grupie wiąże sie z wieloma narzuconymi zachowaniami, patrzeniem w jednym kierunku i wyrażaniem się zbiorowo co dla nas- indywidualistek było wielkim sprawdzianem, który jednak przeszłyśmy pozytywnie. Przyjęta przez nas misja - promocji Polski, Pomorza oraz szlaku bursztynowego i bursztynu przez kobiety na motocyklu została osiągnięta w 100%, do czego w dużym stopniu przyczynił sie też PZM. Byłyśmy bardzo pozytywnie postrzegane w każdym z 6 krajów, które przyszło nam odwiedzić. Podczas naszej wyprawy rozdawałyśmy wszystkim napotkanym przez nas osobom bursztynki, informując jednocześnie o tym jak cenny jest to kruszec. Wiele razy bursztynki otwierały nam drzwi już nie tylko do serc i uprzejmości, ale tez i do zwiedzania za darmo historycznych obiektów oraz muzeów związanych ze szlakiem bursztynowym.
Małgorzata Rdest wywalczyła kartingowe mistrzostwo Polski w najbardziej prestiżowej kategorii KF2.
18-latka obroniła pierwsze miejsce w klasyfikacji rocznej w rozgrywanych w pierwszy weekend września na torze w Radomiu- Kartingowych Mistrzostwach Polski. Reprezentantka Automobilklubu Rzemieślnik w ostatniej potyczce tego sezonu dojechała na drugiej pozycji. Oba wyścigi wygrał Bartosz Mruk - czwarty na koniec sezonu za Marcinem Jagłą.Było tyle emocji! - mówiła Gosia Rdest. - Do tej pory nie dotarło do mnie, że zostałam mistrzynią. Bardzo dziękuję wszystkim za pomoc w wywalczeniu tego tytułu, w szczególności mojemu trenerowi i najlepszemu na świecie mechanikowi Kornelowi Lenartowiczowi - dodała.
Kariera Małgosi bardzo ciekawie się rozwija i kto wie czy to nie są początki kariery na miarę Kubicy...Przypomnę, że podczas kartingowych mistrzostw Włoch w Lonato,które odbyły się w sierpniu Małgorzata Rdest sprawiła miłą niespodziankę swoimi wynikami w kategorii KF2. W pierwszym wyścigu zajęła 4. pozycję, a w drugim stanęła na najniższym stopniu podium.
RAMONA KARLSSON WYSTARTUJE W RAJDZIE POLSKI
Na trasie 68-go Rajdu Polski rozgrywanego w dniach23-25 września pojawi się jedyna damska załoga czyli słynny szwedzki team "Power of powder'-Ramona Karlsson z pilotką Miriam Walfridsson na Mitsubishi Lancer Evo X.
Sukces Ramony w tym sezonie to m.in.piąte miejsce w klas.gen.w Rajdzie Szwecji.Trzymamy kciuki za ten szybki i przystojny team!
RAJD NIEMIEC PECHOWY DLA MOLLY
Molly Taylor-australijka,która jako jedyna kobieta bierze udział w Akademii WRC, niestety podczas rozgrywanego w dniach19-21.sierpnia-Rajdzie Niemiec,nie miała szczęścia i metę zaliczyła na ostatnim 14.miejscu w klasyfikacji Akademii WRC.
Obiecujące rezultaty podczas testów pozytywnie nastawiły Molly do walki lecz już na pierwszym odcinku specjalnym uszkodziła auto na tyle,że przez kolejne dwa odcinki jechała praktycznie na jednym tylnym kole.Strata czasu była zbyt duża i niestety nie udało jej się dogonić rywali,mimo wysiłku znalazła się na ostatnim miejscu ze stratą ponad 9.minut do pierwszego zawodnika Akademii.Rajdy asfaltowe to dla Molly duże wyzwanie ponieważ do tej pory nie startowała w wielu takich imprezach.
Mam nadzieję,że mimo wszystko zdobyte doświadczenie w Rajdzie Niemiec pomoże jej w przyszłej rundzie Akademii-w Rajdzie Francji(29 września),który także rozgrywany jest na asfalcie.
JENNIE LEE MODELKĄ SABATONU
Jennie Lee szwedzka "rajdówka",która skutecznie potrafi walczyć na rajdowych OS-ach,jest także modelką sklepu internetowego mającego w swojej ofercie ciuchy oraz gadżety zespołu Sabaton.Natomiast wchodząc na jej stronę internetową można posłuchać znanego utworu "40:1" traktującego o bohaterstwie polskich żołnierzy w bitwie pod Wizną.Wielkim sukcesem Sabatonu był album- Prima Victoria,był on tak zwanym concept-albumem (wszystkie utwory łączył temat wojny) a nazwa oznacza Pierwsze Zwycięstwo. Intencją było zaznaczenie "pierwszego zwycięstwa" Sabatonu tak jak oddanie hołdu dzielnym alianckim żołnierzom lądującym w Normandii 60 lat temu.Dla fanów zespołu przy okazji dobra informacja już 1-go września zagrają w Stoczni Gdańskiej,2-go we Wrocławiu,natomiast 3-go w Warszawie.
OSTATNIA RUNDA MPRC ZA NAMI
Tor Vilkyciai był ostatnią areną zmagań Mistrzostw Polski Rallycross w tym roku. Po odwołanej sierpniowej rundzie w Słomczynie cykl zakończył się w połowie lipca. Do naszych północnych sąsiadów 25-go lipca przybyła liczna grupa zawodników z innych krajów startujących w cyklu NEZ. Do tego doszła oczywiście runda Litwy. Ciekawostką było połączenie wszystkich dywizji w kwalifikacjach na skandynawski sposób. Oglądając wyścigi kibice nie nudzili się nawet przez chwilę bo na torze startowali ze sobą zawodnicy, którzy walczyli ze sobą przez cały czas trwania biegów.W zawodach oprócz Polaków i Litwinów brali udział kierowcy z Łotwy, Estonii, Norwegii, Rosji, Czech czy Danii.W klasie Supercars pierwszą lokatę zdobyła Camilla Antonsen prowadząc Forda Fiestę,natomiast Tatiana Eliseeva swoją Lada Samarą zakończyła wyścig na 6.miejscu.
fot:camillantonsen.com
MOLLY W FINLANDII
Molly Taylor od wczoraj(28.07) walczy na trasie Neste Oil Rally Finland i jest jedyna kobietą za kierownicą mająca przyjemność mierzenia się z najlepszymi rajdowcami świata.Przypomnę, że australijka jest jedną z osiemnastu zawodników,którym udało się trafić do WRC Akademy,stworzonej z myślą o młodych zdolnych kierowcach rajdowych,dla których zostały stworzone warunki by móc rozwijać swoje rajdowe umiejętności.Molly jest obecnie na 12-stym miejscu w klasyfikacji Akademii.Trzymamy kciuki aby w Rajdzie Finlandii zdobyła jak największą ilość cennych punktów.
fot.mollytaylor.com
DZIEWCZYNY NA RZESZOWSKIM
Już 4-go sierpnia rozpocznie się Rajd Rzeszowski,który jest 7.Rundą FIA-CEZ Trophy,4.Runda Platinum Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski,5.Rundą DMACK Tyres Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Słowacji oraz 6.Rundą Rajdowego Pucharu Polski.W tejże rajdowej imprezie za kierownicą zasiądą dwie szybkie dziewczyny,które klasyfikowane będą w RPP.Citroenem Saxo pojedzie Klaudia Temple natomiast Anna Żak wystartuje swoim słynnym Fiatem 126p.Mimo problemów związanych z budżetem Anna pojawi się jednak na trasie Rajdu.
"Bardzo chciałam wystartować w Rajdzie Rzeszowskim, ale niestety pojawiły się problemy finansowe. Poprosiłam organizatora o możliwość obniżenia wysokości wpisowego, jednak niestety odmówiono mi. W ostatniej chwili napisałam o swoich problemach na Facebooku i ku mojej wielkiej radości spotkało się to z szybkim odzewem kibiców, którzy zareagowali i wspomogli mnie finansowo. Bardzo wszystkim za to serdecznie dziękuję. Bez was ten start nie byłby możliwy. Teraz przygotowuje się do rajdu i czekam na propozycję chętnego do wspólnego startu pilota. Mój obecny pilot, Paweł Pasek niestety wyjeżdża. Pozdrawiam i do zobaczenia na trasie rajdu."
fot:annazak.pl
EWA WÓJTOWICZ MÓWI PRZED WYŚCIGIEM W SOPOCIE
Cieszę się, że jak co roku przenosimy się na północ Polski by tym razem w wyścigach górskich walczyć o jak najlepsze czasy z polskim morzem w tle. Moje zeszłoroczne starty wyznaczają plan minimum na tę eliminację. W zeszłym roku dwukrotnie byłam na najniższym stopniu podium, stąd w ten weekend zrobię wszystko, żeby zająć wyższą lokatę. Po umiarkowanie udanych startach w Limanowej i mimo, iż trasa w Sopocie nie należy do moich ulubionych, jestem w pełni skupiona na uzyskaniu jak największej ilości punktów. Po cichu mam nadzieję, że Sopot przywita nas wszystkich prawdziwie wakacyjną pogodą. Gorąco zapraszam wszystkich kibiców, gdyż morski klimat i emocje wyścigów górskich można poczuć tylko tutaj w Sopocie.
LOTOS Grand Prix Sopot-Gdynia,V i VI Runda GSMP będzie trwał w dniach 08 – 10 lipiec 2011.
źródło:inf.prasowa fot:wyscigigorskie.pl
MELISSA I CINDY W NATARCIU
Melissa Debackere-najszybsza belgijka,już 23-go czerwca wystartuje w belgijskim Geko Ypres Rally będącym rundą Mistrzostw Europy oraz IRC.Będzie to jej pierwszy start Peugeotem przesiadła się bowiem z Imprezy WRC do Peugeota S2000.
Przypomnę że Melissa i Cindy w zeszłym tygodniu w Geko Rally van Wervik -rundzie Mistrzostw Belgii stanęły na najwyższym podium!
Tak Melissa jechała po zwycięstwo...
Firma GEKO sponsor Melissy, jest również tytularnym sponsorem belgijskiej rundy IRC. W roli pilotki występuje Cindy Cokelaere, towarzyszka życia szefa GEKO-Wima Soenensa.Na liście startowej Yrpes znalazło się 124. zawodników z tego 31 aut S2000 co jest niewątpliwie rekordem.Rajd rozpocznie się 23-go czerwca a zakończy się 25-go ok.godz.22.
W tych dniach (24-25.06)odbędzie się także 19 Historic Ypres Rally -Mistrzostwa Europy na którego liście znalazło się 119 załóg.Na trasie zobaczymy najszybsze historyczne rajdówki m.in.Fordy Escorty MK 1,Fordy Ascona,czy Porsche 911.
Zobaczmy jak było rok temu...
Last Updated on Monday, 20 June 2011 10:58
EDITH DAJE CZADU W GRECJI
Edith Weiss -jedyna kobieta biorąca udział w trwającym od 16-19 czerwca Rajdzie Akropolu.
Wśród najlepszych kierowców świata na pięknych greckich OS-ach zobaczymy jedyna kobietę za kierownica-doświadczoną rajdówkę -Edith Weiss,która tym razem dosiadła Mitsubishi Lancer Evo VIII.
Początki rajdowej kariery Edith to połowa lat 80-tych zaangażowana była wtedy jako menadzer teamu potem zaczęły się starty najpierw na prawym fotelu później jako kierowca.Brała udział w wyścigach na terenie Niemiec,startowała m.in.Peugeotem 205 GTi,koniec lat 90-tych to początek rajdowych sukcesów na Quatar Rally swoim Nissanem Sunny zdobyła 3-cie m.ce w klasie, 10-te w gen.
Edith to bardzo utytuowana zawodniczka i długo by pisać o jej sukcesach,w ostatnich latach bierze udział przede wszystkim w rundach Mistrzostw Niemiec,w sezonie 2010 na Rajdzie Portugalii jadąc Mitsubishi Lancer Evo VIII dojechała na 24.m.cu.
Last Updated on Saturday, 18 June 2011 12:05
PIĘKNIEJSZA STRONA KARKONOSZY
W odbywającym się w dniach 17-18 czerwca u naszych południowych sąsiadów- Rally Krkonose (Rallysprint)biorą udział dwie szybkie dziewczyny Martina Vykydalova na VW Polo GTI oraz Eva Vykydalova na Renault Clio.
Eva w rozgrywanym niedawno Thermica Rally Luzickie Hory zdobyła trzecie miejsce w klasie 8(do 2000cm) i pierwsze w klasie kobiet,zaś w Rally Sprint Kopna była w swojej klasie druga co dało jej drugą pozycję w klasyfikacji Mistrzostw Czech.
Z kolei w rozegranym 3-go czerwca Thuringen Rally,który był debiutem Martiny Danhelovej poza granicami kraju na mecie była 6-sta w klasie 9.W Rallye Cesky Krumlov -Mistrzostwach Czech w klas. gen. zdobyła 38.lokatę.
Jej kariera rajdowa rozwija się bardzo szybko, pochodzi w końcu z rajdowej rodziny,w przygotowaniu do pierwszych startów duża rolę odegrał jej ojciec jednocześnie będący także jej pilotem.Obecnie Martina stara się brać udział w możliwie jak największej liczbie imprez na terenie kraju.Oby zdobyte doświadczenia jak najszybciej zaowocowały sukcesami.
Jaz zwykle trzymamy za dziewczyny kciuki!
IZA BZYL PO RAJDZIE KARKONOSKIM
IZA BZYL/BARTEK KNAST: - To był nasz pierwszy wspólny rajd i jeśli rajdowi wyjadacze twierdzą, że był trudny, to dla nas musiał być zdecydowanie trudniejszy. Baliśmy się o to, jak nam wyjdzie współpraca, jak sprawdzi się kierowca wyścigowy w roli pilota, ale mimo kilku błędów mieliśmy także sporo szczęścia i cieszymy się bardzo, że jesteśmy na mecie. Rozbite auta, które widzieliśmy już od pierwszego odcinka,dały nam do zrozumienia, że rajd jest "na dojechanie". Wynik jednak jest delikatnym rozczarowaniem, choć trudno spodziewać się innego, jadąc najsłabszym autem w klasie, które właściwie mogłoby jechać w N2, gdyby tylko istniała taka homologacja. Rajd był naprawdę piękny, techniczny i niestety zbyt krótki, żeby dobrze się wjeździć, ale od czego są kolejne ;) Dziękujemy naszemu zespołowi za miłą i niepowtarzalną atmosferę, ekipie "Garaż 3" za obsługę serwisową a także sponsorom: USA, LERNEDO, SECRET OUTLET, BEC.
fot.rozwijajsie.pl
źródło:inf.prasowa
Last Updated on Wednesday, 15 June 2011 07:13
BURCU I JEJ DEBIUT W FIACIE
Najbardziej utytuowany żeński team Burcu Cetinkaya/Cicek Guney wystartuje 2-go czerwca tym razem w barwach Pegasus Racing,w Bosphorus Rally -Rajdowych Mistrzostwach Europy, przesiądzie się z Peugeota 207 (który uszkodziła w Ypres Rally),na Fiata Grande Punto S2000,Burcu jest jedyną kobietą,która bedzie zbierać punkty w IRC.
Dziewczyny w sezonie 2011 planują starty w rundach Mistrzostw Turcji ,ERC oraz IRC właśnie w barwach Pegasus Racing.
Film z Burcu w roli głównej powinno się pokazywać na lekcjach wychowawczych trzynastoletnim dziewczynkom...ale to taka moja skromna sugestia ;-)
Last Updated on Monday, 30 May 2011 15:04
BUŁGARKI ROZRABIAJĄ NA UKRAINIE
Już 2-go czerwca na Ukrainie rozpocznie się Prime Yalta Rally,który jest Rundą Mistrzostw Europy Wschodniej(ERC),rundą Mistrzostw Ukrainy oraz rundą IRC.W rozgrywanym w malowniczym terenie Jałtański rajd przyciągnął także kobiety,które będą walczyć w rundzie ERC - bułgarkaTsvetomira Georgieva na Renault Clio,oraz startująca Citroenem C2R2 Ekaterina Stratieva walcząca w IRC.
Tsvetomira Georgieva to utytuowana rajdówka z Bułgarii,w sezonie 2008 w czterech największych rundach Mistrzostw Bułgarii startowała jako "zerówka",w 2009 zdobyła pierwszą lokatę w Rajdzie Jałty w klasie N3 oraz ósme w klas.gen. ERC.
Natomiast Ekaterina Stratieva jedyna kobieta na liście IRC pojedzie swoim słynnym różowym Citroenem,którym jeszcze kilka dni temu brała udział w Rajdzie Chorwacji gdzie udało jej się dojechać na 18-stym miejscu w klas.gen.
Last Updated on Monday, 30 May 2011 07:53
MAŁGOSIA NIE DAŁA SZANS RYWALOM
Pierwsza i druga runda Międzynarodowych Kartingowych Mistrzostw Polski odbyła się w miniony weekend na torze WallraV Race Center w Starym Kisielinie. Rywalizację o tytuły rozpoczęto w kategoriach KF2 i KF3, a także w Junior ROK, ROK 125 i Super ROK.
W kategorii KF2 na starcie stanęło sześciu zawodników. Niesamowitą klasę pokazała Małgosia Rdest, która obecnie prowadzi w klasyfikacji generalnej. Podczas niedzielnych finałów nie dała rywalom szans i prowadziła od początku do końca wyścigu. W KF3 wystartowało ośmiu zawodników. Klasę zdominował Michał Grzyb, który znajduje się na czele klasyfikacji przed Aleksandrem Kowalskim. W Młodzik 60 obydwie rundy wygrał Janek Krencisz.
Gosia Rdest: - Co prawda, stawałam już na podium, ale nigdy nie na najwyższym jego stopniu. W Starym Kisielinie miałam okazję podziwiać z niego widok za wygraną w KF2. Strasznie jestem szczęśliwa z tego powodu i mam nadzieję, że ta szczęśliwa passa będzie trwać dłużej. Bardzo dziękuje teamowi LC Racing za przygotowanie karta.
źródło:inf.pras
Last Updated on Tuesday, 17 May 2011 18:14
SZCZĘŚLIWA EWA PO MAZOWIECKIM
Plan jaki miałam założony na ten wyjazd, wykonałam w 101%. Na pierwszym odcinku rajdu pojechałam nawet szybciej niż chciałam ale dwa ratowania przy dużych prędkościach troszkę ostudziły mój zapał. Nauka opisu idzie w bardzo dobrym kierunku. Z odcinka na odcinek czuję się już coraz pewniej za kierownicą C2 i mam nadzieję, że ta pewność jest widoczna „gołym okiem”. Postępy jakie robię, bardzo mnie motywują do dalszej pracy. Rajdy to naprawdę bardzo wymagający sport a dla mnie jak na razie, są bardzo dobrym treningiem. Już jestem pewna, że obraliśmy dobrą drogę. Wiem, że przez te wyjazdy bardzo szybko rozwinę się jako kierowca. W sobotę wywalczyłam 34 miejsce w klasyfikacji generalnej. Słabo? Ja jestem bardzo zadowolona, udało się nawiązać jakąś walkę z chłopakami z klasy A6. Na pewno jeszcze czeka mnie bardzo dużo pracy, ale ja zauważam progres, a to najważniejsze. Trasy jakie przygotował organizator, okazały się bardzo ciekawe i urozmaicone ale przede wszystkim szybkie. Z tego się cieszę, bo kolejna moja eliminacja GSMP w Limanowej jest też bardzo szybka ;) Klimat jaki panował podczas Rajdu Mazowieckiego to wielka zasługa kibiców, którzy jak zawsze dopisali. Chciałabym podziękować firmie Hurtex za pomoc w startach, ale także mojemu serwisowi Palonka Rally Sport - bez waszego profesjonalizmu ja nie mogłabym się tak szybko rozwijać.
Z kolei startująca Hondą Civic Adriana Kościszewska po rajdzie powiedziała - Jazda po asfaltowych oesach była dla mnie nowością. Na czwartym oesie, na początku szutrowego łącznika wypadłam z trasy, czego skutkiem było lekkie wgięcie w karoserii i wygięcie się wahacza. Musiałam również wymienić dwa koła. Nie poddałam się i nie wycofałam, tylko pokonywałam kolejne odcinki, wolniej i ostrożniej podchodziłam do zakrętów. Wynikłe z tych zdarzeń duże straty czasu do pozostałych uczestników, nie pozwoliły mi osiągnąć w kolejnych próbach zadowalającego mnie wyniku końcowego. Determinacja pozwoliła mi ukończyć rajd, co też było moim głównym założeniem. Zdobyłam nowe doświadczenia, które wykorzystam w trakcie kolejnego startu w rajdzie z moich pilotem Tomkiem.
źródło:inf.prasowa
Fot. Rallynews.pl
MELISSA GŁODNA ZWYCIĘSTWA
Melissa Debackere pilotowana przez Cindy Cokelaere 20-go maja weźmie udział w kolejnej rundzie mistrzostw Belgii w Rajdzie Sezoens.Walcząca o mistrzostwo Belgii Melissa,otarła się o "pudło"-była czwarta po ostatniej rundzie w Rajdzie Walonii i jest obecnie bardzo zmotywowana do tego by osiągnąć ty razem lepszy wynik.Wciąż uczy się swojego auta Subaru Imprezy,który jest od niedawna w jej posiadaniu.Mam nadzieję,że doświadczenie zdobyte w poprzednich rundach zaowocuje miejscem w pierwszej trójce.
GWIAZDY Z RUMUNII
Dwie dziewczyny startujące w Rumuńskim Citroen Racing Trophy Alina Bunica oraz jej rywalka Ekaterina Stratieva,szóstego maja rozpoczną rywalizację na trasie Rajdu Tirgu Mures rozgrywanym właśnie na terenie Rumunii. Zawodnicy startujący w Pucharze Citroena startują modelem C2-R2 MAX,wśród zawodników jest załoga z Węgier,dwie z Bułgarii w tym Ekaterina Stratieva,oraz dwie z Rumunii.
Po Rally Brasov,który odbył się w kwietniu a który był pierwszą rundą Mistrzostw Rumunii, Alina zdobyła swoje pierwsze 4 punkty w CRT oraz nagrodę finansową 800 euro.
"Cieszę się, że mogę wystartować w Targu Mures,który co prawda nie jest mi dobrze znany.Nasz samochód jest gotowy, jesteśmy zmotywowani i chcemy wypaść jeszcze lepiej niż w Brasov"-powiedziała Alina.
Niestety mniej szczęścia miała Ekaterina,która zmagała się z awarią auta.Tym bardziej jest teraz zmotywowana aby dobrze wypaść.
"Mam nadzieję, że wszystko co złe zostało w Brasov. Samochód został zweryfikowany i na tym etapie myślę,że teraz nie będzie problemów.Mam nadzieję,że tą rundę ukończymy w pierwszej piątce”-powiedziała Ekaterina.
Ekaterina Stratieva
fot:motorsportnews.ro
SZCZĘŚLIWA MOLLY TAYLOR
CO NOWEGO U SZYBKICH BABEK
Australijka Molly Taylor pilotowana przez Rebeccę Smart zajęła drugą pozycję w Fiesta Trophy w Pirelli International Rally,który odbył się w ostatni weekend kwietnia.Po pierwszych dwóch etapach Molly była 21. lecz szybko odrabiała straty.Jej ambicją było znalezienie się w pierwszej trójce w Fiesta Trophy,więc plan został wykonany a sukces ten na pewno doda jej sił w Rajdzie Sardynii,który rozpocznie w porcie miasta Olbia już 5-go maja.
Jako jedyna kobieta będzie tam kontynuować walkę w Akademii WRC.Swoją drogą to bardzo pracowity czas dla tego żeńskiego teamu tuż po zakończeniu rajdu Pirelli,ekipa w pośpiechu wylatywała do Włoch by przygotować się do startu w Rajdzie Sardynii.
Mimo,że rajd trwa trzy dni to jednak zawodnicy Akademii rywalizować będą przez dwa dni imprezy.Trzeci dzień spędzą ze swoimi "akademickimi" opiekunami omawiając dotychczasowe dokonania oraz przygotowując do kolejnych rund.
fot:rallymoments.com
NATALKA DAŁA CZADU!
Tuesday, 19 April 2011 19:02
To nie był wymarzony początek sezonu, chociaż 12 pozycja w 2 wyścigu dobrze rokuje na dalszą część sezonu - mówi Natalia Kowalska, kierowca Better World GP Racing Team.
16-go kwietnia na torze Silverstone w Wielkiej Brytanii swój sezon rozpoczęła Formuła2.
Natalia, po raz pierwszy w tym roku, zasiadła za kierownicą z w pełni sprawną po operacji ręką, rozpoczęła treningi wolne od 13. pozycji w gronie 24. konkurentów. Niestety, na czwartym okrążeniu wolnego treningu, silnik po wyjeździe z boksów odmówił posłuszeństwa.Kolejne problemy z autem kiedy to po wyjechaniu z pit-stopu jej bolid przestał jechać niestety nie dały satysfakcjonującego awansu.Mimo że start był udany to jednak kolizja z innym bolidem spowodawała że Natalia spadła na ostatnie miejsce.Zawzięcie odrabiała straty,niestety pechowo z powodu awarii nie ukończyła piątkowego treningu.
Mechanicy z Formuły 2 pracowali przez cały wieczór nad bolidem. Jednak sytuacja Natalii była jednak nie do pozazdroszczenia. Nie przejechała w ciągu weekendu wystarczającej ilości okrążeń, aby można było mówić o ustawieniu auta na czasówkę i wyścigi. 2 sekundy straty, w drugich, niedzielnych kwalifikacjach, do zajmującego pierwsza pozycję startową Miki Monrasa, należy uznać za przyzwoity rezultat.
Więcej spodziewaliśmy się po samym wyścigu. Nie zawiedliśmy się. Znakomity start Natalii , rozsądne wykorzystanie doświadczenia i awans na 15. pozycję w wyścigu, rokował dobrze na dalszą cześć rywalizacji. 45 minut to 21 okrążeń toru, około 120 kilometrów wyścigowej jazdy. Mimo zaciekłych ataków konkurentów, Natalia nie tylko utrzymywała swoje tempo ale również poprawiała swoją lokatę. Komentatorzy telewizji Motors TV w pochlebnych słowach wyrażali się o jeździe Polki. Ostatecznie , do końca walcząc z z autem i rywalami , ukończyła wyścig na 12. miejscu. Wygrał startujący z pole position Hiszpan Miki Monras, przed Mirko Bortolottim i Christoperem Zanellą.
Oto komentarz Natalii do pierwszego weekendu wyścigowego: - W czasie tego wyścigu byłam bezradna. Wyjechałam tak ustawionym samochodem, że po trzech okrążeniach nie mogłam się utrzymać w nitce toru, było za wąsko. Nie trafiliśmy z ustawieniami, bo byłby to cud gdyby nam się to udało. Nie mieliśmy żadnych danych do setupu i robiliśmy to trochę na zasadzie „ może się uda”. To nie był dobry weekend. Awarie samochodu prześladowały nas od samego początku, najpierw kaseta sterująca silnikiem, później coś z czujnikami i znowu kaseta. To było mocno frustrujące. Nie wiem co o tym sadzić. Ubiegły sezon , na osiem weekendów , w czterech trapiły mnie ciągłe kłopoty techniczne. Zakończyłam sezon awariami w Walencji i rozpoczęłam sezon awariami na Silverstone. Nie mam na razie szczęścia, ale jestem dobrej myśli. W Silverstone, kiedy auto miało przebłyski dobrej pracy, jechałam szybko. Uważam, że jestem dobrze przygotowana do sezonu , chociaż tak naprawdę, dopiero teraz, kiedy ręka jest sprawna i nie odczuwam bólu, mogę zwiększyć obciążenia treningowe. W sezonie jest jeszcze kilka wymagających torów, a moje przygotowania będą coraz lepsze. Rokuje to dobrze na przyszłość. Motosport to PPP, praca, praca i pokora. W teamie z przekąsem żartowaliśmy, że organizator serii F 2, odpowiedzialny za stan techniczny samochodów, wiedząc o mojej operowanej ręce, dbał o nią i pozwolił mi zrobić tylko kilku okrążeń, aby jej nie nadwerężać.
Piotr Tichy, manager teamu Better World GP, powiedział po weekendzie - Takie sytuacje hartują nie tylko kierowcę, ale również zespół. Wolałbym jednak, żeby Natalia mogła przedstawić cały swój potencjał wyścigowy w warunkach zbliżonych do swoich konkurentów. Ten weekend pokazał, że Polka to szybki, konsekwentny, inteligentny i odpowiedzialny kierowca. Wierzymy i jesteśmy przekonani, a runda w Silverstone potwierdziła ogromny talent i potencjał naszego kierowcy, że najlepsze wyścigi są przed nami. Tak jak w ubiegłym sezonie tak i teraz, realizator bezpośredniej transmisji w Motors TV, zauważył , że wyścigi z udziałem Natalii obfitują w wiele spektakularnych akcji i dużo uwagi poświęcił naszej jedynej dziewczynie w Formule 2. Jesteśmy zbudowani postawą Natalii, która mimo przeciwności przed sezonem i w trakcie samego weekendu, nie poddała się i pokazała się z bardzo dobrej strony kibicom na cały świecie. Jeszcze w czwartek wieczorem nie było pewne, czy najszybsza Polka wystartuje w wyścigach tej rundy. Na bieżąco, wspólnie z lekarzami FIA, podejmowaliśmy decyzję, że operowana i rehabilitowana ręka jest sprawna i wytrzyma cały wyścig.
Czekamy teraz na kolejną rundę, która odbędzie się w dniach 13-15 maja na torze Magny Cours we Francji
treść:kowalskanatalia.pl
zdjecie:kowalskanatalia.pl
BELGIJKI W NATARCIU
Thursday, 14 April 2011 17:31
Żeński team z Belgii Evelien De Corte/Justine Demeestere ,16-go kwietnia wystartuje w TAC Rally,dziewczyny zaprezentują się w Fordzie Fiesta R2.
Kilka tygodni temu, De Corte wzięła udział w Rajdzie SAR Moorslede startując Twingo R1. Zawody zakończyła na 5 miejscu w klasie. Najbliższa sobota, będzie jej pierwszym startem Fordem Fiesta R2 w barwach Team Floral ,oraz sprawdzianem przed sezonem Fiesta Sport Trophy ,który rozpocznie się od Rajdu Walonii.
Trzeba dodać, że Evelien startowała do tej pory w dwóch rajdach. - W zeszłym tygodniu skontaktowała się ze mną Justine pytając, czy chcę prowadzić Forda Fiesta R2. Byłam przestraszona, bo jak dotąd brałam udział jedynie w dwóch rajdach! Ale takim propozycjom się nie odmawia. Jestem zmotywowana i gotowa do walki. Wszystko działo się tak szybko, ale powtarzam sobie, że taka okazja zdarza się raz w życiu i nie można jej przegapić! Niedawno testowałam R2, który bardzo różni się od Twingo R1. Na pewno trochę mnie to przeraża, ale staram się szybko przyzwyczaić do nowego auta - powiedziała Evelien.
- Zdaję sobie sprawę, że ze względu na to, że jesteśmy żeńską załogą, oczy wszystkich będą zwrócone na nas, przez co czuje wielką odpowiedzialność na swoich barkach. Mam nadzieję jednak, że w chwili jak wystartujemy skoncetruję się w 100 procentach na prowadzeniu auta - przyznała De Corte.
fot:rallylovers.be
NANCY I NADJA w RAJDZIE JORDANII
14-go kwietnia rusza Rajd Jordanii kolejna runda Mistrzostw Bliskiego Wschodu(MERC).Jako jedyna żeńska załoga w tymże rajdzie wystartuje team- Nancy Al-Majali/Nadia Shnoudeh,dziewczyny po ostatniej z rund -Quatar Rally (5.m-ce w klas. gen.),są na szóstym miejscu w klasyfikacji MERC.W zeszłym roku Nancy pilotowała w Rajdzie Jordanii Amjada Farrah.Tym razem Nancy sama poprowadzi Lancera Evo IX,którego przygotowuje dla niej libańczyk Michel Saleh.Trzymamy kciuki!
Nancy w Rajdzie Jordanii 2010
EWA WÓJTOWICZ PO RAJDZIE ŚWIDNICKIM
EWA WÓJTOWICZ dla autoklub.pl
Rajd Świdnicki był moim debiutem na trasach rajdowych. Głównym założeniem było dojechać dwa razy do mety. Plan ten został wykonany w 100%. Podczas rajdu skupiłam się głownie na nauce opisu odcinków współpracy z pilotem. Jesteśmy bardzo zadowoleni z debiutu na jednych z najtrudniejszych oesów w Polsce. Zebrane doświadczenia podczas tego dość trudnego rajdu będą miały bardzo korzystny wpływ na moje kolejne starty w tym sezonie. Już teraz rozumiem, dlaczego rajdy to kwintesencja sportów motorowych. Atmosfera jaka panuje w miasteczku rajdowym, udziela się każdemu. Niestety, nasze dobre nastroje ochłodziła wiadomość o wypadku. Od tej informacji nie liczyły się już czasy, nagrody... Myślę, że każdy z tam obecnych miał chwile na refleksje. Wraz z zespołem Hurtex Racing Team chciałabym przekazać wyrazy współczucia dla rodziny i najbliższych zmarłego kierowcy rajdowego, a pilotowi życzymy szybkiego powrotu do zdrowia.
zródło : autoklub.pl
EMMA TRZECIA w OTAGO RALLY
Tuesday, 12 April 2011 09:48
W zakończonym 10-go kwietnia Otago Rally,który jest pierwsza rundą Mistrzostw Nowej Zelandii, Emma Gilmour najszybsza kobieta tego kraju zaliczyła metę na trzecim miejscu.Emma ze swym narzeczonym-pilotem Glennem Macnealem tworzą Ventage Subaru Rally Team.W sezonie 2011,podobnie jak w 2010, Emma zasiadać będzie za kierownicą Subaru Imprezy STI,zaliczy tym autem pięć rund Mistrzostw NZ.
fot rallybuzz.com
NIECH MOC PUDRU BĘDZIE Z WAMI
fot.ramonarallying.com
Power of Powder Rally Team czyli Ramona Karlsson i Miriam Walfridsson zapowiedziały starty w sezonie 2012 w PWRC.W ramach przygotowań,Szwedki zaliczą w tym roku kilka występów zagranicą, w tym dwie rundy mistrzostw świata.Lancerem EVO X przygotowywanym przez Eljas Motorsport.Dziewczyny przejęły auto,którym w sezonie zimowym startował Richard Goransson-mistrz STCC.
Naprawdę wspaniale, że zrobimy ten krok naprzód -powiedziała Ramona. Zamierzamy ciężko pracować, żeby zrealizować nasze plany. Fredrik Eljas posiada wiele kontaktów. Dla mnie to perfekcyjny układ, żeby rozwijać pomysły i plany na przyszłość.
Eljas Motorsport był zaangażowany w wiele różnych projektów, a ten jest ekscytujący z wielu względów - mówi Fredrik Eljas. - To frajda pracować z zaangażowanymi ludźmi, którzy mają wysokie, ale realne cele. Ramona i Miriam posiadają potencjał, żeby osiągnąć coś wielkiego w rajdowej karierze. Postaram się im pomóc na ile potrafię, w realizacji ich planów.
Dzięki tejże współpracy Ramona ma naprawdę wielkie szanse by walczyć o najwyższe lokaty w Mistrzostwach Świata.
DEBIUT MOLLY W AKADEMII
Rajd Portugalii już za nami,a debiut Molly Taylor-jedynej kobiety w Akademii WRC można uznać za zaliczony i w miarę udany. Impreza rozpoczęła się w Lizbonie 24 marca odcinkiem specjalnym w centrum miasta,następnie przeniosła się do lasów w pięknym regionie Algarve w południowej części kraju.Pierwszy dzień rajdu Molly zakończyła na 14 miejscu z siedmiosekundową stratą do lidera.Kolejny dzień rajdu niestety nie był dla żeńskiego teamu zbyt łaskawy,na szóstym odcinku dziewczyny rolowały,na szczęście było to w miejscu gdzie było gro kibiców którzy pomogli wskoczyć dziewczynom ponownie na trasę.Mimo to straciły jednak 20 sekund. Emocje prawdopodobnie trochę poniosły Molly bo już na siódmym OS-ie uszkodziła świeżutką Fiestę, na szczęście nie na tyle by nie ukończyć etapu.Sobotni przebiegł już spokojnie i ostatecznie Molly wraz z Rebeccą Smart zajęły ósme miejsce i zdobyły cenne 4 punkty w Akademii. Pierwsze miejsce zajął Egon Kaur z Estonii,drugi był Szwed- Victor Henriksson,trzeci Christian Riedmann. Następny start Molly to Rajd Sardynii 5-8 maja.
JEDYNA KOBIETA W WRC DOSTANIE AUTO Z KRAKOWA
Written by Administrator
Saturday, 19 March 2011 16:48
Ruszyła Akademia WRC, Kraków zaś przygotuje auta.
Nowa seria Mistrzostw Świata oficjalnie zaistniała w kalendarzu rajdowym WRC Academy, której protoplastą jestFIAJWRC ,została stworzona z myślą omłodych talentach rajdowych ,jej priorytetem jeststworzenie warunków do uprawiania tegodość drogiego sportu, właśnie dzięki specjalnymudogodnieniom .
W siedzibie M-Sportu przedstawiono samochód Fiestę R2oraz 20 uczestników , w Cumbrii zaś młodzi adepci sztuki rajdowej przeszli szkolenie dotyczące techniki, opisu, planowania kariery, kontaktów z mediami, psychologii sportowej.Uczono ich także jak dbać o swoją formę fizyczną.Na zamkniętym lotnisku w Kirkbridge mieli także możliwość przetestowanie swoich przyszłych aut.
Aby stać się uczestnikiem Akademii należałopo pierwsze zgłosić się do programu oraz wpłacić depozyt,uczestnik z własnej kieszeni będzie pokrywał koszt startu 118 tys.funtów na cały sezon,w zamian za to M-Sport przygotowuje na każdą z pięciu rundauto wraz z serwisem i oponami.Kierowcy mają także szansę na zdobycienagrody głównej - 500 tys. euro, przeznaczone na starty w sezonie 2012.Pierwsza rundą Mistrzostw będzie start w Rajdzie Portugalii później Sardynia,Finlandia,Francja i Wlk.Brytania.Należy dodać, że auta będą przygotowywane w filii M-Sport w Krakowie której szefemjest Maciej Woda pracujący dotej pory w M-Sport.
Wsród 20.zawodników,którzy zakwalifikowali się do Akademii jestjedyna kobieta-Molly Taylor (1988),australijka,córka słynnej Coral Taylor,będąca pilotką mistrza Australii Neala Bates’a.Molly do tej pory osiągnęła wiele sukcesów jako kierowca rajdowy. Do akademii została wyłoniona podczas Rajdu Katalonii w ramach programu Pirelli Star Driver. Obecnie mieszka w Anglii i jest wielką fanką Michele Mouton- obecnie menadzerka FIA WRC.
mollytaylor.com.au
Podczas eliminacji Pirelli Star Driver po raz pierwszym ją poznałam - mówi Molly. - Spotkać kogoś, kto jest twoim idolem to coś niewiarygodnego. Być przez nią oglądaną, dostać na tyle zaufania, aby dostać się do programu to więcej niż, mogłam się kiedykolwiek spodziewać – dodała.Przypomę ,że Michele to francuska wicemistrzyni świata z 1982 r., jako jedyna kobieta wygrywała rundy zaliczane do Rajdowych Mistrzostw Świata w legendarnym samochodzie grupy B, Audi Quattro S1.Molly Taylor dla której rajdy to całe życiea starty w WRC zawsze były jejmarzeniem,udział w akademii to wielka szansa by być może powtórzyć sukcesy rajdoweswojej idolki- Michele.Już 27-go marca zobaczymy ja na trasie Rajdu Portugalii.Trzymam kciuki!
Rajdowa Ośka
.
Last Updated on Monday, 21 March 2011 10:06
EWA WÓJTOWICZ PO KORCZYNIE
Do dnia dzisiejszego myśląc o wyścigu w Korczynie mam wielki uśmiech na twarzy. Planem na wyścig było pokonać Tomka Żerebeckiego – niestety nie udało się, ale wysokie miejsce jakie udało się wywalczyć w klasyfikacji generalnej cieszy bardziej. Sobotnia runda to pogoń za Tomkiem który na każdym podjeździe był sekundę szybszy. W sobotę 19 miejsce w generale i 2 w klasie A-1600. Niedzielna runda była jednak dużo ciekawsza, dwa podjazdy przejechane po mokrej nawierzchni nie wpłynęły na pogorszenie moich czasów. Podczas tego dnia udowodniłam chyba wszystkim a nawet sobie, że po deszczu tez potrafię szybko jeździć. Pierwszy podjazd w niedziele i 18 miejsce w generalce, drugi podjazd i mój bardzo dobry czas 2:17 co dało mi 14 pozycje podczas tego podjazdu. Niedziela zakończona także drugim miejscem w klasie ale za to wysoką 15 pozycja w klasyfikacji generalnej. Jestem bardzo zadowolona, że udało mi się wygrać z bardzo dobrymi kierowcami. Jednak kobiety też potrafią ;) Nie udałoby mi się osiągnąć tak dobrych czasów gdyby nie mój niezawodny serwis PALONKA RALLY SPORT. Idealny dobór opon i zmiana ustawień zawieszenia przełożyły się na moje dobre czasy. Dzięki chłopaki !
Atmosfera jaka panowała w parku serwisowym to istny piknik motoryzacyjny, który przyciągnął tysiące kibiców. Muszę przyznać, że nie spodziewałam się tak wspaniałej atmosfery już na po rozpoczęciu sezonu GSMP. Chciałabym podziękować wszystkim kibicom którzy mobilizowali mnie do szybszej jazdy. SZACUN ;) Dziękuję za wsparcie i obecność moim rodzicom bez których nie ścigałabym się na trasach wyścigów. Dziękuję mojemu sponsorowi firmie Hurtex. Kolejna eliminacja GSMP odbędzie się w Limanowej dopiero w dniach 17-19 czerwca. Ale kibiców zapraszam dużo wcześniej bo już za niecałe dwa tygodnie na trasę Rajdu Mazowieckiego, gdzie z moim pilotem Maćkiem Sosnowskim pojawimy się na 100%. Do zobaczenia...