rajdowa-oska.pl
PAMIĘTAMY!

Najlepszy polski kierowca XX-wieku-Marian Bublewicz...20-go lutego obchodzimy rocznicę jego śmierci.

Marian Bublewicz (ur. 25.08.1950 r., Olsztyn – zm. 20.02.1993 r., Lądek Zdrój). Najlepszy polski kierowca rajdowy na przełomie lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych. Rozsławił Olsztyn jako ośrodek sportów samochodowych. Cieszył się wielkim uznaniem i sympatią nie tylko w rodzinnym mieście. Zginął, jadąc z przynależnym mistrzowi numerem 1, na Zimowym Rajdzie Dolnośląskim, w którym triumfował 7 razy z rzędu. Dzięki charyzmie i pasji, z jaką traktował to co robił, pozostał wzorem dla wielu młodych kolegów oraz kibiców, którzy w dowód swojej niegasnącej pamięci przyznali mu pośmiertnie w 2000 r., w plebiscycie miesięcznika „Auto Moto i Sport”, tytuł Najlepszego Polskiego Kierowcy Rajdowego XX wieku.ycie miesięcznika „Auto Moto i Sport”, tytuł Najlepszego Polskiego Kierowcy Rajdowego XX wieku.


 
MOTO WOMAN'S CUP 2012

Już 25-go lutego na Kart Arenie Szymanów k.Warszawy,odbędzie się Moto Woman's Cup-II edycja Kartingowego Pucharu.

W Polsce uprawianie kartingu cieszy się coraz większą popularnością, zdobywa kolejnych  fanów. Kobiety, przełamując stereotypy sięgają do aktywności, które w mniemaniu społecznym są zarezerwowane dla płci męskiej. Wychodząc naprzeciw tym zmianom, chcemy zaproponować kobietom kolejne wyzwanie w przestrzeni dotąd zarezerwowanej głównie dla mężczyzn…Jesteśmy przekonani, że Moto Woman’s Cup to wydarzenie, które ukaże jeszcze jedno oblicze kobiet, a także doda finezji, stylu i piękna branży motoryzacyjnej.

Zawody wyłonią najlepsze zawodniczki w trzech kategoriach Moto Woman’s Cup. Impreza ma również na celu promocję kartingu jako sposobu na aktywny wypoczynek oraz dobrą zabawę. Część kwoty od sponsorów  zostanie przekazana na cele charytatywne (Dom Małego Dziecka).


CZYTAJ DALEJ...
 
POLSKI MOTOSPORT W XX-LECIU MIĘDZYWOJENNYM


Za początek polskiego sportu samochodowego uznaje się datę 18 V 1907 r. Wtedy to, na zebraniu w warszawskim hotelu „Bristol”, powołano to życia organizację zrzeszającą fanów automobilizmu – było to Towarzystwo Automobilistów Królestwa Polskiego, afiliowane przy Carskim Klubie Automobilowym w Petersburgu.


Na prezesa zarządu wybrano księcia Władysława Druckiego-Lubelskiego, który miał największe zasługi przy tworzeniu tej organizacji, ze względu na bardzo dobre kontakty z generał-gubernatorem, będącym wówczas urzędnikiem odpowiadającym za porządek i bezpieczeństwo w Warszawie. Na sekretarza generalnego Towarzystwa wybrano Stanisława Grodzkiego (pioniera automobilizmu w Polsce), posiadacza pierwszego w Polsce samochodu – francuskiego De Dion Bouton,a jego zastępcą został hrabia Karol Raczyński

Powstanie TAKP otworzyło drogę do tworzenia organizacji automobilowych na ziemiach należących do innych zaborców Polski - z datą 1 II 1908 r. powstał Galicyjski Klub Automobilowy, działający na terenie Lwowa i Krakowa, afiliowany przy Austriackim Klubie Automobilowym w Wiedniu, którego pierwszym prezesem został hr. Dominik Potocki. Niestety, I wojna światowa przerwała bardzo dobrze zapowiadające się możliwości polskich automobilistów. Warunki sprzyjające rozwojowi samodzielnego ruchu automobilowego pojawiły się wraz z odzyskaniem przez Polskę niepodległości. Już w 1918 r. TAKP podejmowało starania utworzenia nowej organizacji zrzeszającej miłośników motoryzacji z całej Polski. W styczniu 1921 r. utworzony i zaakceptowany został statut nowego stowarzyszenia, któremu nadano nazwę Automobilklubu Polski (AP), jednak już wcześniej, bo w czerwcu 1920 r. organizacja ta została przyjęta do AIACR w Paryżu, jako jedyny klub reprezentujący Polskę na arenie międzynarodowej. Wkrótce potem AP zaczął nawiązywać ścisłe kontakty z nowo powstającymi terytorialnymi klubami automobilowymi: w 1924 r. powstał Automobilklub Lwowski, Śląski i Wielkopolski, a w 1926 r. – Krakowski i Łódzki.

W okresie międzywojennym AP rozwijał bogatą działalność na polu sportowym i turystycznym. Ponadto włączył się bardzo aktywnie w ogólnokrajowe działania wspierające rozwój motoryzacji: wydawał mapy, przewodniki, Polskie Tryptyki (był to 3-częściowy dokument zwalniający jego posiadacza od obowiązku uiszczania kłopotliwych opłat celnych, zastępując je gwarancją organizacji automobilowej upoważnionej przez państwo; ułatwiał on także wzajemną wymianę turystyczną z krajami, których kluby automobilowe były powiązane odpowiednimi umowami z AP), inicjował akcje oznakowania dróg, prowadził naukę jazdy - posiadał prawo egzaminowania kierowców. Ponadto AP wydawał własny miesięcznik „Auto”, z którego pochodzi większość zdjęć w tym artykule.  Biuro turystyczne Automobilklubu obsługiwało co roku setki turystów z kraju i z zagranicy.

Lata 20. XX w. zapisały się w pamięci polskich automobilistów licznymi, organizowanymi przez Klub, rajdami turystycznymi, wyścigami ulicznymi, gymkhanami oraz zjazdami gwiaździstymi. Wiele z tych imprez uzyskało nadawaną przez Commission Sportive Internationale (CSI) rangę międzynarodowych. Działacze Automobilklubu aktywnie uczestniczyli w pracach międzynarodowych federacji, członkami ich władz byli m.in. wspominany już wcześniej hrabia Karol Raczyński i Janusz Regulski – z wykształcenia był on ekonomistą, ale służył on także w wojsku Imperium Rosyjskiego i II RP. W 1928 r. zapoczątkowana została tradycja corocznego Ogólnopolskiego Zjazdu Automobilklubów – wtedy też ustanowiono tytuł Mistrza Polski w jeździe automobilowej. Posiadanie przez Klub od 1929 r. własnego, zbudowanego ze składek członkowskich, lokalu przy al. Szucha 10 w Warszawie stworzyło korzystne warunki do pracy klubowej.

CZYTAJ DALEJ...
 
PAŃSTWO REGULSCY I ICH WKŁAD W ROZWÓJ POLSKIEGO SPORTU SAMOCHODOWEGO

Halina i Janusz Regulscy byli prawdziwymi Polakami, patriotami i wielkimi pasjonatami automobilizmu. Ich wkład do historii polskiej motoryzacji jest ogromny i wymierny. Te, obecnie nieco zapomniane, osoby zasługują na najwyższy szacunek miłośników dawnej motoryzacji, zwłaszcza tych, których sercu bliska jest polska motoryzacja II Rzeczpospolitej.

W tym roku obchodzimy 18 rocznicę śmierci Pani Haliny Regulskiej i 29 rocznicę śmierci Janusza Regulskiego. Ich życie, w jakże zmiennych kolejach losu, miało trzy podstawowe filary - Polska, rodzina i... motoryzacja.

Tak naprawdę to niewiele wiemy o czasach przedwojennych, ludziach z tamtych lat i ich osiągnięciach. Trochę o Janie Ripperze, trochę o Witoldzie Rychterze, a reszta (?), to... czarna dziura. Takie nazwiska jak: hr. Raczyński, Liefeldt, Mazurek, Szwarcstain, Widawski, Bitschman, Hołuj, hr. Tyszkiewicz, hr. Potocki, Regulski, Koźmianowa są prawie zupełnie nieznane.

Komunistyczne media nie były zainteresowane wspominaniem II Rzeczpospolitej. Wolna, po 1989 roku, Polska zachłysnęła się komercyjnym stylem życia w stylu amerykańskim i też szybko zabrakło miejsca na opowieści o dawnych latach. A przecież ktoś, kiedyś powiedział: „Naród, który myśli o przyszłości musi znać i szanować swoją przeszłość...”. Ktoś inny powiedział, że „Jeżeli nie znamy swojej historii, to niewarci jesteśmy miana – człowieka cywilizowanego”. A pewnie hiszpański filozof stwierdził, że „historia jest najlepszą nauką o teraźniejszości”.

Od czego zacząć? Czy od wyścigowej pasji Janusza Regulskiego? Czy od sportowych sukcesów Haliny Regulskiej? Czy od samochodowych wypraw turystycznych obojga małżonków? Czy od pracy Janusza Regulskiego w zarządzie Automobilklubu Polskiego? Czy od udziału Pani Regulskiej w budowie kościoła św. Krzysztofa w Podkowie Leśnej? Czy od...? Każdy wątek związany z Januszem i Haliną Regulskimi to barwna opowieść niemalże na książkę.

Halina Maciejowska i Janusz Regulski poznali się już w wolnej Polsce. W listopadzie 1919 odbył się ich ślub. Oboje urodzili się pod koniec XIX wieku. Janusz Regulski w 1887 roku a Pani Regulska w 1899 roku.

W latach 20. Janusz Regulski rozpoczął pracę jako dyrektor Towarzystwa Akcyjnego „Siła i Światło”. Było to stanowisko bardzo eksponowane i dobrze opłacane. Pozwoliło na życie na wysokim poziomie i realizację swoich pasji, w przypadku Janusza Regulskiego była to motoryzacja.

CZYTAJ DALEJ...
 
WSZYSCY POLACY NA MECIE!

4-go lutego w Monaco zakończył się 15.Rajd Monte Carlo Historique w którym brało udział dziewięć naszych rodzimych załóg.Najwyżej sklasyfikowanym teamem wśród "naszych" byli Stanisław Postawka/Andrzej Postawka na Fiacie 125p(1976r.).Były prezes Automobilklubu Dolnośląskiego-Andrzej Postawka przyznał, że był to najtrudniejszy ze startów w Historycznym Monter Carlo.

"W ubiegłych latach zwycięzca kończył rajd mając zazwyczaj na swoim koncie około dwóch tysięcy punktów karnych. Tym razem triumfator zainkasował ich przeszło cztery tysiące. Zmienialiśmy się z synem za kierownicą. To właśnie on prowadził naszego Fiata 125p podczas testu wiodącego przez słynną przełęcz Turini. Przez cały czas korzystaliśmy z opon z kolcami.Jazda bez nich jest nie do pomyślenia" - powiedział Postawka.

Zwycięzcę wyłoniono w trzynastu próbach regularności. Najlepszy okazał się Belg Jose Lareppe (Opel Kadett GT/E z 1978 roku).Poniżej klasyfikacja końcowa polskich załóg.

22 Stanisław Postawka Fiat 125p +9361
27 Piotr Bany Zastava 1100P +12149
35 Jerzy Walentowicz Alfa Romeo 2000 GTV +14728
81 Tomasz Jaskłowski Fiat 125p +27244
101 Włodzimierz Cierliński Fiat 125p +33476
129 Adam Polak Fiat 125p +42103
137 Robert Burchard Fiat 125p +45224
153 Wojciech Garbarz Mini Cooper +57677
176 Andrzej Duszyński Fiat 125p +83748

fot.castrol

Poniżej film  z Rajdu Monte Carlo Historique i przygoda(9.20 min.) załogi Fiata 125p...

 
KOLEJNA KOBIETA W PWRC!

Rajdowa załoga -Ramona Karlsson wraz z pilotką Miriam Walfridsson, w sezonie 2012 weźmie udział w cyklu PWRC.

Lancerem Evo X dziewczyny zaliczą sześć rund mistrzostw świata - Meksyk, Argentynę, Nową Zelandię, Niemcy, Włochy i Katalonię.Marzeniem Ramony od zawsze był start w mistrzostwach świata,a dzięki swoim umiejętnościom -tak kierowcy jak i menadżera teamu cel został osiągnięty.

To będzie nasz pierwszy sezon w mistrzostwach świata, więc trudno zapowiadać, że od razu znajdziemy się w czołówce. Startowałyśmy dotąd w mistrzostwach Szwecji,które nie są łatwe, lecz nasze ubiegłoroczne występy w Polsce i w Niemczech pokazały, że dajemy sobie radę. Nasz wspaniały team z  mechanikiem Mikaelem Gustafssonem na czele pomaga nam wierzyć w świetne wyniki!-powiedziała Ramona.- To najfajniejsza rzecz i czuję się niemal nierealnie, że udało się spełnić to marzenie. Wiele dzieliło nas od tego celu, ale ciężka praca i wsparcie takich firm, jak Höganäs, Sandå, Mitsubishi i innych, marzenie stało się rzeczywistością.

Pierwszy start Ramony i Miriam w rundzie PWRC już ósmego marca w Rajdzie Meksyku,który będzie swoistym prezentem na Dzień Kobiet ;)

fot:ramonarallying.com

 
LOUISE COOK DRUGA W PWRC

Louise Cook -mistrzyni Wielkiej Brytanii w klas.kobiet startująca swoją N-kową Fiestą ST, udanie zakończyła swój występ w Rajdzie Monte Carlo zajmując drugą pozycję w PWRC.Na zakończenie swojej przygody w Monte Carlo podczas zakończenia rajdu w Automobile Club de Monaco, Sebastien Loeb pogratulował Louise Cook ukończenia Rallye Monte Carlo.

- To nierealne - Wiedzieliśmy, że musimy ukończyć rajd - i dokonaliśmy tego. W moim trzynastym rajdzie jestem na podium PWRC. Zastanawiam się, kto jeszcze zaliczył Monte Carlo na drogowych oponach za 180 funtów? Śniegowe opony kupiliśmy w lokalnym warsztacie za 45 funtów sztuka-powiedziała Louise.

Gratulujemy mety!





fot.twitter.com

 
WESOŁYCH ŚWIĄT!!

RAJDOWA OŚKA ŻYCZY WSZYSTKIM WESOŁYCH ŚWIĄT ORAZ

MOCY PREZENTÓW DOSTARCZONYCH NA CZAS!

 
DZIEWCZYNY W DAKARZE

Katalońska firma KH-7 produkująca środki odtłuszczające będzie sponsorem zawodników biorących udział w Dakar Rally.W gronie "podopiecznych" KH-7 znajdą się m.in.trzy kobiety -Laia Sanz,Fina Roman,Rosa Romero-żona Naniego Romy,który także wystartuje w Dakarze.Laia Sanz wystartuje na fabrycznym Gas Gasie EC 450.Fina Roman natomiast będzie pilotować Jordiego Juvanteny'ego(MAN TGA 26480)Rosa Roman pojedzie na KTM-ie 450.



Rosa jedzie ze mną na motocyklu. Nasze dzieci - Abril (14 lat), Julia (8) i Marc (3) - zostaną z dziadkami. Cieszę się, że Rosa wraca na Dakar. Myślę, że codzienne życie w Ameryce Południowej będzie łatwiejsze-powiedział Nani Roma.






fot:deportesonline.com





 
MELISSA KOŃCZY Z WRC

Koniec z WRC,Melissa Debackere w sezonie 2012 pojawi się w nowiutkim Citroenie DS3 R3.

Wicemistrzyni Belgii(2008)już 14-go grudnia dzięki firmie Automeca,której właścicielem jest Philippe Bugalski,będzie szczęśliwą posiadaczką Citroena oraz zaliczy nim krótkie testy.

W planie Melissy są starty w pełnym cyklu asfaltowych mistrzostw Francji,wystartuje także w Ypres Rally oraz prawdopodobnie w Deutschland oraz Rallye de France.Przygotowaniem auta zajmuje się zespół ASD,którego koordynatorem jest ojciec Melissy-Hendrik Debackere.








fot:melissadebackere.be

 
DZIEWCZYNY PRZED BARBÓRKĄ

Inessa Tuszkanova- Bardzo się cieszę, dostałam zaproszenie od Automobilklubu Polski na Rajd Barbórka i oczywiście, z przyjemnością zaprezentuję się polskim kibicom. W tym roku szczęśliwie sezon wyścigowy zakończyłam na podium Mitjet, wystartowałam w paru rajdach w Europie. Wspólnie z Motozone przygotowujemy się do przyszłego sezonu rozmawiamy z partnerami z paru krajów. Mam nadzieję pojawić się w Polsce w przyszłym roku na odcinkach rajdowych, ale również jest możliwe, że Tor Poznań stanie mi się bliskim obiektem.


Adrianna Kociszewska-Wymarzony start w prestiżowym Rajdzie Barbórki przed nami. Na prawym fotelu, jak dotychczas, zasiądzie Tomek Tokarski. Będzie to nasz debiut w tych zawodach i mam nadzieję, że będziemy się dobrze bawić. Wprawdzie plany na ten sezon były nieco bogatsze, niż występ jedynie w Rajdzie Mazowieckim i Barbórce, ale życie niestety nieco zweryfikowało moje założenia. Mam nadzieję, że w sezonie 2012 uda się pojechać coś więcej niż tylko dwa rajdy. Do zobaczenia na odcinkach!


źródło:inf.prasowa

 
« StartPrev12345678NextEnd »

Page 1 of 8